• Wpisów: 302
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 20:27
  • Licznik odwiedzin: 31 354 / 2020 dni
 
vitally
 
Radzio ;d:                     Kawały
Pech chciał że kobieta w Ciąży (z trojaczkami) poszła do banku w dniu napadu.
Dostała trzy kule w brzuch .
Po przewiezieniu do szpitala lekarz mówi:
Ma pani niezwykłe szczęście wszystkie dzieci przeżyją.Niestety nie możemy wyjąć pocisków,dzieci muszą się z nimi urodzić
Kobieta posłuchała lekarza i urodziła 2 dziewczynki i chłopca bez wyjmowania kul
Pewnego dnia ,po 12 latach jedna z dziewczynek przychodzi do mamy trzymając coś w ręku
-Co się stało córeczko ?
-Mamo robiłam siusiu i coś takiego mi wypadło
-To tylko kamień córciu.Wszyscy ludzie tak mają ,ale już więcej to się nie stanie
Za chwilę do mamy przychodzi druga córka
-Mamo zobacz robiłam siku i coś takiego mi wypadło
-Nie martw się córeczko ,każdy kiedyś tak ma ale już więcej nie będzie wypadać.
Nagle Słychać krzyk z pokoju
Mama otwiera drzwi i widzi syna z penisem w ręku
-Co Jasiu chciałeś zrobić siku i kamień wyleciał?
-Nie Mamo .Waliłem konia i psa zastrzeliłem!



Poszedł ksiądz na targ kupić coś do jedzenia bo miał mieć w parafii wizytacje biskupa i biskup miał zostać na kolację
Podszedł do gościa z rybami i mówi :
-Oj,jaka piękna i duża ryba!
Sprzedawca na to:
-Pięknego skurwiela złapałem,co?
Ksiądz się obruszył:
Panie,ja wszystko rozumiem -piękna duża ryba,ale żeby zaraz przy księdzu takie epitety wstyd!
Sprzedawca wyjaśnia:
-Ale proszę księdza -skurwiel to jest nazwa  tej ryby ,tak samo jak płotka,okoń czy pstrąg
-Aaa no to w porządku.Poproszę tego skurwiela.Przygotuje go na kolacje z biskupem.
Przychodzi ksiądz na parafię pokazuje rybę siostrze zakonnej.
Zakonnica:
Oj jaka piękna duża ryba.
A ksiądz na to:
-Ładnego skurwiela kupiłem,co?
Zakonnica:
-Ale,co ksiądz- takie słownictwo?
A ksiądz wyjaśnia że to ta ryba się nazywa skurwiel -tak jak inne płoć czy szczupak
-Aaa to rozumiem
Ksiądz polecił zakonnicy żeby ta przygotowała skurwiela na kolacje  z biskupem
Stoi zakonnica w kuchni ,skrobie rybę a tu wchodzi kucharka
-O jaka piękna duża ryba-mówi kucharka
Siostra na to:
Piękny skurwiel,prawda?
-Ale co siostra?Nie poznaje!-obrusza się kucharka
A siostra,że ta ryba nazywa się skurwiel-tak jak inne się nazywają karp czy lin
Siostra kazała przygotować skurwiela na kolacje z biskupem.
Wieczorem przyjeżdża biskup,siada przy stole z księdzem i zakonnicą.Kucharka wnosi główne danie-rybę
Ksiądz Biskup:
-Jaka piękna,duża ryba!
Na to proboszcz:
-To ja tego skurwiela znalazłem i kupiłem.
Odzywa się zakonnica:
-A ja tego skurwiela skrobałam.
Na to włącza kucharka:
-A ja tego skurwiela usmażyłam i przyrządziłam
Ksiądz biskup uśmiechnął się,wyjął z torby litr wódki  i mówi:
-KURWA,widzę,że tu sami swoi!

Nie możesz dodać komentarza.